Czasem Trzeba Zamilknąć Żeby Zostać Wysłuchanym. Czasem trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym. Wczoraj odsłonięto w sopocie pomnik władysława bartoszewskiego. Ciemna strona snu września 2012 from ciemnastronasnu.blogspot.com Krio karol 17 listopada 2011 roku, godz. Co to znaczy zamilknąć, żeby zostać definicja. Trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym trzeba
Oblicz ( skróć , jeśli to możliwe ) : a) 1 2/7 * 4/3 b) 7/20 * 3 1/3 c) 1 4/5 * 2 2/9 Answer. Mateusz1702 January 2019 | 0 Replies . Oblicz, skracając , jeśli
PRESENT PERFECT Utwórz zdania przeczące. 1. I've broken my camera. 2. They've left the party. 3. She's made a cake for the picnic. 4. We've swum 1,000 metres. 5. He's told me the truth. 6. You've finished your exam!. Question from @Laura9102 - Szkoła podstawowa - Język angielski
Oblicz. Jeśli to możliwe, skracaj ułamki przed mnożeniem Poziom C a) 4 * 2 3/8 oblicz x jesli podane liczby tworza ciag arytmetyczny 4, x^2, 6
Oblicz (skracając jeśli to możliwe) a) 3/7 × 5/6= 8/5 × 11/12= 4/7× 9/10= B) 5/6×8/15= 6/7× 21/30= 5/8×14/15= C) JEDNA CALA 1/3 × 2CALE 1/4=
Vay Tiền Trả Góp 24 Tháng. Przeczytaj pytania. Zakreśl a,b lub c. 1 Has Alec gone to school? a. Yes, he gone. b. Yes,he has. c. No, he haven't. 2. Has Celia bought a new phone? a. No,she hasn't. b. No,she haven't. c. Yes,she bought. 3. Have they found their dog? a. Yes, they were. b. Yes, they have. c. Yes, they found. 4. Has the teacher checked our maths test? a. No, he haven't checked. b. Yes,he did. c. Yes, he has. 5. Have you done your homework? a. No, I don't. b. No, I haven't. c. Yes, I've done. Answer
home Zaloguj Language W JAKI SPOSÓB DZIAŁAJĄ LICZARKI BANKNOTÓW SAFESCAN? Safescan ma w ofercie automatyczne liczarki banknotów spełniające różnorodne potrzeby użytkowników, od ułatwienia wykonania bezbłędnego rozliczenia na zakończenie dnia pracy po sortowanie plików i wykrywanie fałszerstw. Jak to działa? Przyjrzyjmy się temu w szczegółach. Odwiedź sklep W JAKIE FUNKCJE WYPOSAŻONE SĄ WSPÓŁCZESNE LICZARKI BANKNOTÓW? Na jednym końcu spektrum znajdują się liczarki, które informują wyłącznie o tym, ile blankietów podano im do przeliczenia – robią to jednak znacznie szybciej (i bezbłędnie) niż liczenie manualne. Dalej mamy liczarki banknotów, które automatyzują więcej czynności związanych z przeliczaniem pieniędzy, na przykład wszystkie urządzenia Safescan serii 2200 i 2600 standardowo wyposażone są w funkcję zsumowania liczby (a także wartości, jeżeli ta opcja jest uruchomiona) banknotów w kilku partiach, a także tworzenia plików banknotów, co znacznie przyspiesza przygotowywanie kasy czy depozytów bankowych. Liczarka po prostu zatrzyma pracę po odliczeniu zadanej liczby banknotów. Na samym końcu spektrum z kolei są zaawansowane liczarki, takie jak Safescan 2685-S, które weryfikują różne zabezpieczenia i jednocześnie liczą wartość nieposortowanych banknotów. W JAKI SPOSÓB LICZARKA BANKNOTÓW PRZEPROWADZA OBLICZENIE? Umieszczenie banknotów w podajniku aktywuje roller podajnika. Obracanie się rollera powoduje podanie znajdującego się na dole banknotu do drugiego rollera, obracającego się z większą szybkością. Znajdujące się na jego obu krawędziach stopki o niskim współczynniku tarcia dbają o to, by jednorazowo podawany był tylko jeden banknot. Następnie obracające się śmigiełka rozdzielają banknoty, nim trafią przed czujnik optyczny sumujący je (a w zależności od funkcji urządzenia także zliczający ich wartość). Policzone banknoty na koniec układane są przez mieszczącą się w przedniej części urządzenia sztaplarkę. Odwiedź sklep JAKA JEST RÓŻNICA POMIĘDZY URZĄDZENIAMI ŁADOWANYMI OD PRZODU I OD TYŁU? W obu systemach podajnik, do którego wkładane są banknoty, mieści się na górze urządzenia, a różnica polega na tym, że w przypadku ładowania od przodu banknoty umieszcza się horyzontalnie (płasko), natomiast w ładowaniu od tyłu umieszcza się je wertykalnie (na boku). Dzięki tej różnicy można w urządzeniach ładowanych od przodu dodawać banknoty do przeliczania, co zwiększa tempo pracy, gdy banknotów tych jest naprawdę dużo. W JAKI SPOSÓB TESTERY DO BANKNOTÓW WYKRYWAJĄ SFAŁSZOWANE PIENIĄDZE? Gdy banknot jest przesuwany przez urządzenie, liczne wbudowane czujniki weryfikują jeden lub więcej rodzajów zabezpieczeń, jakie posiadają współcześnie znajdujące się w obiegu banknoty. Najprostsze urządzenia sprawdzają tylko znaki widoczne pod promieniami UV, bardziej zaawansowane: także zabezpieczenia magnetyczne i wielkość banknotów. Natomiast najlepsze liczarki, takie jak seria Safescan 2600, są zaprogramowane do rozpoznawania rozmiaru, zabezpieczeń UV, magnetycznych i hologramów banknotów wszystkich nominałów, każdej obsługiwanej waluty (więcej informacji na temat wykrywania sfałszowanych pieniędzy można znaleźć na odpowiedniej stronie naszego portalu). Odwiedź sklep CZY TRZEBA POSORTOWAĆ BANKNOTY PRZED ICH LICZENIEM? To zależy od rodzaju liczarki oraz uaktywnionych funkcji. Każda liczarka banknotów policzy banknoty posortowane, używając do tego celu czujnika optycznego sumującego przesuwane arkusze, jednak do tego, by zsumować banknoty nieposortowane (na przykład dziesiątki, pięćdziesiątki, setki i dwusetki), urządzenie musi być w stanie rozpoznawać różne nominały w trakcie liczenia (wszystkie banknoty muszą należeć do tej samej waluty). Zaawansowane liczarki, takie jak Safescan 2665-S i 2685-S, potrafią policzyć wszystkie nominały w sztaplu, oszczędzając wiele czasu, który byłby potrzebny na ręczne porozdzielanie nominałów. JAK DZIAŁAJĄ WAGI DO LICZENIA BANKNOTÓW? Banknoty można także policzyć na podstawie ich masy. Niezwykle precyzyjne wagi do liczenia pieniędzy, takie jak Safescan 6165 i 6185, korzystają z idealnie skalibrowanych czujników do pomiaru nacisku, czyli urządzeń generujących sygnał elektryczny, którego wielkość jest bezpośrednio proporcjonalna do mierzonej siły, dzięki czemu można jednocześnie ważyć wiele banknotów. Waga przechowuje w pamięci szczegółową tabelę masy dla każdej obsługiwanej waluty i nominału, wykorzystując te informacje do dokładnej kalkulacji ważonych elementów. (więcej informacji na temat tej metody znaleźć można na naszej stronie o liczeniu pieniędzy na podstawie ich masy). Odwiedź sklep Testery do banknotów Liczarki banknotów Liczarki i sortery monet Liczarki monet i banknotów Szuflady kasowe i sejfy sklepowe Systemy rejestracji czasu pracy Systemy rejestracji czasu pracy MIFARE
Przerwy w pracy przysługujące pracownicom naturalnie karmiącym dziecko wyraźnie różnią się od pozostałych pauz w czasie pracy. Tylko nieliczne zatrudnione wykorzystują je w trakcie dniówki roboczej. Koncepcji wykorzystania takich okresów jest tak wiele, że warto przybliżyć, na ile może sobie pozwolić szef, aby nie naruszyć ochronnych przepisów o czasie pracy. Bez prawa weryfikacji Artykuł 187 kodeksu pracy przyznaje karmiącym dziecko piersią pracownicom uprawnienie składające się z trzech elementów. Jest to prawo do przerw, obowiązek wliczania ich do czasu pracy oraz prawo do wynagrodzenia za czas ich trwania. Podstawą ich udzielania jest wniosek pracownicy, a możliwości szefa w zakresie jego weryfikacji ograniczają się do żądania przedłożenia zaświadczenia lekarskiego o laktacji. Co istotne, przepisy nie określają kompetencji lekarza uprawnionego do wystawienia tego dokumentu, procedury wydawania takiego zaświadczenia czy szczególnego druku, na którym powinno ono zostać wystawione. Może więc ono pochodzić od lekarza ogólnego, który sprawuje opiekę zdrowotną nad pracownicą i jej dzieckiem, a pracodawca nie ma instrumentów pozwalających sprawdzić takie zaświadczenie. Oznacza to, że wystąpienie przez pracownicę z wnioskiem o udzielanie przerw przeznaczonych na karmienie dziecka piersią, uzupełnione potwierdzającym to zaświadczeniem lekarskim powoduje w praktyce, że szef musi ich udzielić, a w konsekwencji uwzględnić przy planowaniu pracy. Liczba i wymiar Wymiar przerw zależy od dobowego wymiaru czasu pracy kobiety oraz liczby dzieci karmionych przez nią piersią. Takie wolne nie przysługuje, gdy czas pracy nie przekracza czterech godzin dziennie. Pracownice wykonujące zadania od czterech do sześciu godzin na dobę mają prawo do jednej przerwy na karmienie. Dopiero gdy czas pracy przekracza sześć godzin w dobie, podwładna może mieć dwie przerwy na podanie dziecku mleka. Ich długość zależy od liczby karmionych dzieci i przy jednym potomku wynosi 30 minut, a przy większej ich liczbie 45 minut każda. Przepisy nie ograniczają , ile czasu pracownica może korzystać z tych przerw. Przysługują one więc do momentu zaprzestania karmienia dziecka piersią, co szef może zweryfikować, żądając od czasu do czasu przedłożenia nowego zaświadczenia o laktacji. Wspólne ustalenia Ustawodawca nie ingeruje w porę korzystania z przerw na karmienie. Pracodawca powinien więc uwzględnić propozycje wynikające z wniosku pracownicy. Może ona wystąpić o łączne udzielanie przerw na początku lub na końcu dnia pracy, skracając faktycznie czas, w którym pozostaje w dyspozycji pracodawcy w dniówce roboczej. Jeśli pracuje w wymiarze dobowym przekraczającym sześć godzin, ma prawo do przerwy wynoszącej godzinę, gdy karmi jedno dziecko lub 1,5 godziny, gdy w sposób naturalny podaje pokarm większej liczbie dzieci. W efekcie jeśli taka jest wola pracownicy, może rozpoczynać pracę o godzinę lub 1,5 godziny później, niż wynika to z jej rozkładu lub odpowiednio wcześniej ją kończyć >patrz przykład 1. Inny charakter Możliwość kumulowania przerw w trakcie jednego dnia pracy oraz łącznego udzielania ich na początku lub na końcu dniówki pozwala skorzystać z tego uprawnienia osobom, które nie mieszkają w pobliżu zakładu. Kobiety, które nie są w stanie wrócić do domu, nakarmić dziecka i wrócić do miejsca pracy w ciągu 30 lub 45 minut, zyskują możliwość skrócenia dnia pracy, a co za tym idzie okresu, w którym pociecha musi się obyć bez kontaktu z matką i naturalnego pokarmu. Cel tej regulacji wyklucza jednak kumulowanie przerw z dłuższego okresu >patrz przykład 2. Przerwa w pracy to zasadniczo okres, który powinien przypadać w trakcie dniówki roboczej. Tak dzieje się przy 15-minutowych przerwach śniadaniowych czy dodatkowych na gimnastykę usprawniającą lub wypoczynek udzielanych niepełnosprawnym pracownikom. Udzielanie ich na początku lub na końcu dnia pracy jest sprzeczne z celem, jakiemu służą i może być kwalifikowane jako wykroczenie. Inaczej przedstawia się jednak regulacja dotycząca przerw na karmienie. Przy nich ustawodawca przewidział wprost możliwość łącznego udzielania na początku lub na końcu dniówki roboczej. Dzięki temu praktyczne korzystanie z tego przywileju nie ogranicza się do rzadkich przypadków wykonywania zatrudnienia blisko miejsca zamieszkania >patrz przykład 3. Spisane ustalenia Ponieważ przerwy na karmienie wlicza się do czasu pracy, szef nie musi ich wyodrębniać w grafikach czy ewidencji czasu pracy. Tym bardziej że za ten czas pracownica zachowuje prawo do wynagrodzenia. Zgodnie z § 5 rozporządzenia MPiPS z 29 maja 1996 r. w sprawie sposobu ustalania wynagrodzenia w okresie niewykonywania pracy oraz wynagrodzenia stanowiącego podstawę obliczania odszkodowań, odpraw, dodatków wyrównawczych do wynagrodzenia oraz innych należności przewidzianych w kodeksie pracy (DzU nr 62, poz. 289 ze zm.) ustala się je na zasadach obowiązujących przy obliczaniu wynagrodzenia za urlop. Jedyną różnicą jest to, że składniki przyjmowane w wysokości przeciętnej oblicza się z miesiąca, w którym przypadał okres niewykonywania pracy. Nie oznacza to jednak, że czasu trwania przerw na karmienie, szczególnie udzielanych na początku lub końcu dnia pracy, nie należy w ogóle ustalać. Przeciwnie, w interesie pracodawcy leży to, aby godziny, kiedy przypadają te pauzy, zostały określone np. we wniosku pracownicy o ich udzielanie. Pozwoli to uniknąć wątpliwości dotyczących np. kwalifikacji wypadku, któremu uległa pracownica w drodze do pracy lub z pracy. U niepełnoetatowców Konieczność rejestrowania czasu przerw wystąpi jedynie wtedy, gdy kobieta wykonuje zadania w nieregularnym rytmie i w różnych dobowych wymiarach. Tylko w ten sposób szef będzie w stanie wykazać, że wywiązał się z wymogu ich udzielania. Przypadek ten może wystąpić u zatrudnionych na część etatu lub łączących dodatkowy urlop macierzyński bądź urlop rodzicielski z wykonywaniem pracy na rzecz pracodawcy w wymiarze do 1/2 etatu. Podobnie u pracownic, które zamiast urlopu wychowawczego zdecydowały się złożyć wniosek o obniżenie wymiaru zatrudnienia. Te sytuacje budzą najwięcej wątpliwości w praktycznym udzielaniu przerw na karmienie >patrz przykład 4. Autorzy są prawnikami, byłymi pracownikami PIP, obecnie wspólnikami w firmie Pogotowie Kadrowe Przykład 1 Pracownica działu kadr wróciła do pracy po urlopie rodzicielskim i niezwłocznie złożyła pracodawcy wniosek o udzielanie przerw w pracy na karmienie dziecka piersią z zaświadczeniem lekarskim o laktacji. Ponieważ pracuje w innej miejscowości niż mieszka, pismo obejmowało łączne udzielanie dwóch półgodzinnych pauz na końcu dniówki roboczej. Jeśli szef na to przystanie, to kobieta będzie pracować od 8 do 15, zamiast od 8 do 16, zachowując jednak prawo do wynagrodzenia obliczanego jak za urlop wypoczynkowy. Godzinę przerw udzielaną na końcu dnia roboczego wlicza się do czasu pracy, dlatego należy ją rejestrować w ewidencji jako czas pracy. Przykład 2 Zatrudniona na cały etat w podstawowym czasie pracy wystąpiła do szefa z wnioskiem o łączne udzielenie przerw na karmienie piersią z całego miesiąca. Podwładna wyliczyła, że w styczniu 2015 r. suma należnych jej przerw wynosi 20 godzin (jedna godzina przerwy na każdy z 20 dni pracy), dlatego poprosiła o udzielenie na poczet tych przerw dwóch dni wolnych (2 i 5 stycznia) oraz zwolnienie z czterech godzin pracy 7 stycznia. Pracodawca nie może uwzględnić takiego wniosku, gdyż jest sprzeczny z celem tej regulacji. Chodzi w niej o zapewnienie pracownicy możliwości łączenia obowiązków macierzyńskich i zawodowych oraz karmienie dziecka piersią każdego dnia. Skoro nie może ona nakarmić potomka na cały miesiąc z góry w ciągu dwóch i pół dnia wolnego, to takie udzielenie przerw jest niezgodne z przepisami. Zamiast pauz w pracy w praktyce kobieta korzystałaby z dodatkowych dni urlopu. Przykład 3 Szkolna woźna ma mieszkanie przydzielone jej przez pracodawcę w miejscu zatrudnienia. Zgodnie z rozkładem pracuje w dni powszednie od do Po urodzeniu dziecka poprosiła o udzielanie jej dwóch półgodzinnych przerw w czasie pracy, pierwszej od 10 do drugiej od 13 do Kobieta może je wykorzystać zgodnie z przeznaczeniem, gdyż w ciągu 30 minut jest w stanie przejść do mieszkania w budynku szkoły, nakarmić dziecko i wrócić na stanowisko pracy. Pracodawca powinien zaakceptować jej wniosek. Przykład 4 Po powrocie do pracy z urlopu rodzicielskiego pani Katarzyna wystąpiła do pracodawcy o obniżenie zatrudnienia do 3/4 etatu. Jednocześnie poprosiła o łączne udzielanie przerw na karmienie pod koniec dnia pracy. W styczniu 2015 r. pracodawca zaplanował jej zadania tak jak w tabeli. Legenda WN – niedziela W5 – dzień wolny z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy WŚ – święto Na styczeń 2015 r. pracodawca prawidłowo zaplanował pani Katarzynie 120 godzin pracy, czyli wartość zgodną z wymiarem ustalonym dla 3/4 etatu. Podzielił to na sześć dni pracy po osiem godzin, trzy dniówki siedmiogodzinne, dwa dni pracy po sześć godzin, pięć dniówek pięciogodzinnych, dwa dni czterogodzinne i dwie dniówki po trzy godziny. Ponieważ pani Katarzyna ma nierównomierny rozkład czasu pracy w poszczególnych dniach, prawo do dwóch przerw na karmienie nabędzie w dziewięciu dniówkach, na które zaplanowano jej pracę przekraczającą sześć godzin. Do tego dochodzi dziewięć dni pracy, w zakresie których nabyła prawo do jednej przerwy w wymiarze 30 minut, gdyż wykonywała pracę od czterech do sześciu godzin. Jedynie dwa dni, na które pracodawca zaplanował jej mniej niż cztery godziny zadań, podwładnej nie przysługuje prawo do przerw na karmienie. Łącznie w styczniu 2015 r. wykorzysta ona 13,5 godziny przerwy. Warto zwrócić uwagę, że przy równomiernym rozkładzie pracy na 20 dni po sześć godzin, pani Katarzyna skorzystałaby jedynie z 10 godzin przerw na karmienie (30 minut w każdej dobie).
Dziś chciałam napisać o czymś innym, ale Łukasz skutecznie skłonił mnie, abym znowu zajęła się tematem godzin nocnych;) Łukasz zauważył, że w poprzednim wpisie, a co za tym idzie – w poprzedniej formule – jest błąd. Nieprawidłowo liczyła ona bowiem czas pracy nocny, gdy pracownik zaczynał pracę o 6:00 (godzina graniczna godzin nocnych), a kończył o 23:00 (już w trakcie godzin nocnych). Czyli przepracował 1 godzinę nocną. Łukasz – dzięki wielkie za uwagę i wytrwałość w przypominaniu mi o temacie 😉 Poprzednia formuła wyglądała tak: =JEŻELI(ORAZ(A6>=nocna_do;A6nocna_do;B6=nocna_od;D6nocna_do);D6-nocna_od;JEŻELI(ORAZ(LUB(C6>=nocna_od;C6nocna_do+1);nocna_do+1-C6;JEŻELI(ORAZ(C6nocna_do+1);nocna_do+1-nocna_od;0))))) Przyznam, że perspektywa analizy formuły-tasiemca wcale mi się nie widziała… Zabierałam się więc do tego jak pies do jeża. Nie mogłam jednak odkładać tego w nieskończoność, więc w końcu zasiadłam do pracy. Oczywiście, jak zobaczyłam formułę (dla przypomnienia wyklejam ją powyżej), to się przeraziłam! Analiza jej zajęłaby mi wieki i z pewnością poszarpałabym sobie na niej nerwy, a tego chciałam za wszelką cenę uniknąć 😉 Stwierdziłam więc, że napiszę ją od nowa. Oczywiście oznaczało to dla mnie wgryzanie się w temat na nowo i wymyślanie wszystkich możliwych opcji na nowo… Ech, no cóż. Do dzieła! Założenia mojego rozumowania i wyliczeń były takie: Pracownik pracuje krócej niż 24 godziny, czyli: Godzina wejścia i godzina wyjścia nie mogą się sobie równać. Wpisywane są tylko godziny wejścia i wyjścia, a nie daty (szkoda, bo to rozwiązało by problem…). Możliwe opcje Tak wygląda kartka, na której rozrysowałam sobie wszystkie (rety – mam nadzieję!) opcje: Możliwe opcje godzin nocnych No właśnie… trochę tego jest. Przyznam, że opcja 5 zaznaczona na czerwono, to już mega wymysł i chyba nikt tak nie pracuje, ale jakby co, to jest… Rozpatrzyłam następujące przypadki: Godziny pracy przekraczają północ –> na zdjęciu zaznaczone ołówkiem, na formatce czarne warianty 1-6, Godziny pracy nie przekraczają północy –> na zdjęciu zaznaczone czerwonym długopisem, na formatce czerwone warianty 1-6. Te opcje w tabelce w Excelu wyglądają tak (formatka): Możliwe opcje i formatka No właśnie – jeśli chodzi o formatkę to też trochę ją zmieniłam versus poprzedni raz. Dodałam kolumny Przekroczenie północy, Nocne z przekroczeniem i Nocne bez przekroczenia. Usunęłam zaś obie kolumny robocze Rob od i Rob do. A to dalsza część moich przemyśleń i pracy nad formułą – schemat liczenia godzin nocnych, czyli zagnieżdżanie JEŻELI (mam nadzieję, że coś widać – pisałam ołówkiem): Schemat zagnieżdżania funkcji JEŻELI Ok. No to czas na formuły. Nazwane komórki Aby ułatwić sobie pracę – nazwałam komórki. Komórka A2 to nocna_od, a komórka B2 to nocne_do. Aby nazwać komórki, należy zaznaczyć komórkę, którą chcesz nazwać, kliknąć na pole nazwy (lewy górny róg obok paska formuły) i wpisać wybraną nazwę. Zatwierdzamy oczywiście Enterem. Polecam skorzystać – formuły będą znacznie bardziej czytelne. Formuły Przekroczenie północy To prościutka formułka, która sprawdza, czy godziny pracy przekroczyły północ. Będzie mi potem potrzebna. W komórce D6: =B6>C6 Oczywiście działa ona wtedy, gdy spełnione są założenia! Czas pracy To już nieco bardziej skomplikowane, bo wchodzi nam JEŻELI. Ale spoko – to jeszcze pikuś ;). Komórka E6: =C6+JEŻELI(D6;1;0)-B6 Nocne z przekroczeniem I zaczynają się schody… :). Komórka F6: =JEŻELI(ORAZ(B6=nocna_od;JEŻELI(C6nocna_od;C6>nocna_od);C6-B6;JEŻELI(B6>=nocna_do;JEŻELI(C6<=nocna_od;0;C6-nocna_od);JEŻELI(C6<=nocna_od;nocna_do-B6;nocna_do-B6+C6-nocna_od))))) Nocne I formułka wyliczająca godziny nocne – bierze odpowiednie godziny nocne: z przekroczeniem lub bez. Komórka H6: =JEŻELI(D6;F6;G6) Dzienne I dzienne jako różnica godzin wszystkich i nocnych – prościzna w komórce I6: =E6-H6 I wynik: Wynik Wow. Trochę tego jest, ale moim zdaniem jest znacznie czytelniej niż ostatnim razem. Dla chętnych jak zwykle – plik do pobrania. Dajcie znać w komentarzach, czy tym razem uwzględniłam wszystkie opcje 🙂 Mam nadzieję!
Gilec zapytał(a) o 18:23 Oblicz(skracaj, jeśli to możliwe) Pomocy na dzisiaj! 1 ocena | na tak 100% 1 0 Odpowiedz Odpowiedzi Marta ( ͡° ͜ʖ ͡°) odpowiedział(a) o 18:25 To nie pomoc tylko rozwiązanie zadania za Ciebie 1 0 __AdwokatDiabła odpowiedział(a) o 18:27 Masz pokazane przykłady jak to rozwiązać. Rób to samo z kolejnymi. 1 0 Niczka:-) odpowiedział(a) o 18:29 a)5/21 7/12 10/33b)2/9 3/8 3/9a ,,c)" mi się nie chce bo sama muszę jeszcze z matmy coś nabazgrać. ;) 0 1 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
oblicz skracając jeśli to możliwe